


















Jak to już zwyczaj nakazuje 21 czerwca organizowana jest impreza w związku z Światowym dniem Deskorolki. W tym dniu wszyscy skejcii wychodzą z ukrycia. Wyciągają zakurzony sprzęt z szafy i czym prędzej zjawiają się na kultowej i obleganej od lat miejscówce o szacownej nazwie LIDL. Start imprezy przewidywany był na godzinne 16. Tak też było :D W tym roku warunki atmosferyczne nie pokrzyżowały nam planów jak to bywało z latami ubiegłymi :D Gdy grupa urosła w siłę a kamerzysta dał instruktaż co do nagrywki ruszylim na pełnej kur*** ulicami miasta. Start oczywiście lidl do ronda i postój na Grodzisku. Tam właśnie można było zauważyć progress słupeckiego skateboardingu. Nie tylko starzy wyjadacze ale również młodzi dali niezły popis. Tu wielkie brawa dla Jacka Skrzypaczka i jego brawurowej akcji z pięciu schodów. Zaczynając od flipka z pięciu, przez mega fs flipa aż po wyczesanego hard flipa, którym rozjebał impreze :D Ale czas ruszyć dalej. Ekypa gotowa sprzęt znowu kręci ruszamy dalej. Objazd koło szkoły Lo słupcka kaszan maksa . Nie straszny nam skrzwał i sapy kierowców…jedziemy dalej :D Na koniec zajazd z wielkim piskiem na Lidu i imprezę czas zacząć. Ale najpierw mały zatarg z panami policjantami :D Wjazd prawie, że na sygnale i pytanie: Co tu się dzieję?!?! My grzecznie: światowy dzień deskorolki się odbywa. Było widać smutek na twarzach policjantów gdy to usłyszeli. Ale nie zważając na to startujemy. Wspólny chill, skate session i zawody. O godzinie 17:30 może z małym poślizgiem zaczynamy game of skate. Tu na początek wielki wiwat dla każdego bo nie wygrana ale wspólna zabawa się liczy. Nikt nie przegrywa. Przez co najmniej godzinę mogliśmy oglądać zmagania młodych jak i „emerytów” słupeckiego skateboardingu. Przez eliminacje aż do wielkiego pół-finału dostali się Jacek, Harfa i Gutek. Szły grube tricki. Jako pierwszy odpada Harfa zajmując tym samym trzecie miejsce. Finał należy do młodzieży. Karton rzuca trickami jak dzidami i tym samym ”powala” „przeciwnika” ;). Oczywiście nie zabrakło nagród ;] . Po zmaganiach skate session czas na najdłuższe ollie ;]. I tu od samego początku wszystkie spojrzenia padają na dwóch zawodników. Harfa i Kropa. Koniec jednak należał dla Kropy. Miażdży swoim gigantyczny i długaśnym ollie, którym poszybował na odległość prawie, że 3 metrów ! ;]. Tym samym pierwsze należy do Michała Kropskiego aka Kropa.
Chill, wspólna zabawa i dobry klimat. Tak można podsumować 21 czerwca. Go go skate :D
FOTOSTORY :
1. Zaczynamy mała grupa ale posiłki juz nadciągają
2. Ciesza papy nie ma co :D
3. Rumun szykuje sprzęt i goł na obiazdówkę po mieście
4. Chill na Grodzichu i Stachu ollie z pieciu
5. Harfa stawia na wysokość :D:D
6. Jaro operator ;]
7. Powrót na Lilda i chill
8. KLAPSS!! Kamera poszła :D
9. Zmagania w pól-finale
10. Karton wygrywa
11. Zwycięstwo trzeba zapić żeby się przyjęło :D:D
12. Karton i jego maks nagrody
13. Grill znalazł nowe zastosowanie :D Majdol ściaga sygnał tv :D
14. Tyczka nas odwiedziła od razu chcieli go zabić :D
15. Reporterom ds nic nie umknie. Odkryja nawet najbardziej dogłębne sprawy :D
16. Alina tez nas odwiedziła ;]
17. Kontest na najdłuższe ollie
18. Kropa winner :D
19. Na koniec dziewczynki pobiły chłopca :]
20. Nie dla wszytkich ten dzień był owocny w jazdę (Kacperkowa deska dead)
20. Fota grupowa w barwach ds :)
Tekst: Artur Szwacki aka Szwaku
Foty: Alina, Roberto, Szwaku i inni :)





